Tritum Inc, a z siedzibą w Toronto dostawca rozwiązań w zakresie płynności aktywów cyfrowych, ogłosił we wtorek, że pozyskał 1,1 mln USD w ramach finansowania w rundzie zalążkowej.

W rundzie wzięła udział grupa inwestorów, w tym Blue Node Capital, Nabais Capital i Loopring, projekt rozwiązania skalującego Ethereum Layer 2, a także szereg inwestorów prywatnych.

Tritum ujawniło, że wykorzysta nowe fundusze do dalszego przyspieszania ekspansji przepustowości i wielkości każdego ze swoich istniejących biznesów operacyjnych. Do jej obecnych przedsięwzięć operacyjnych należą Blocktane, globalna giełda kryptowalutowa o dużej obecności, w tym fiat onramps w Brazylii, a także Vesi, proprietary trader o wysokiej częstotliwości i dostawca płynności.

Z drugiej strony, Tritum powiedział, że Vesi ma łączność z ponad 30 giełdami i specjalizuje się w tworzeniu rynku na giełdach DEX i CEX napędzanych księgą zamówień, w tym w tworzeniu rynku kontraktowego dla giełd i emitentów poszukujących konkurencyjnej płynności.

Firma stwierdziła również, że wykorzysta nowe finansowanie, aby rozszerzyć swoją obecność w zakresie danych, insightów i emisji produktów handlowych opartych na własnych indeksach i strategiach.

Firma zapewnia. technologię , która wspiera rynki i infrastrukturę aktywów cyfrowych. Wspomniano również, że firma opracowała „wysoce skalowalny” system, który zapewnia tanią płynność. Chociaż firma koncentruje się na kryptowalutach, skupia się na sektorze aktywów cyfrowych na rynkach kapitałowych. Do tej pory Tritum powiedział, że połączył się z ponad 30 różnymi systemami transakcyjnymi.

Uruchomiony w 2019 roku, Tritum został zaprojektowany, aby zaoferować wysoką wydajność i najwyższej klasy rozwiązania dla rynków aktywów cyfrowych.

Oprócz rozszerzenia swojej wiodącej w branży linii produktów, Tritum planuje również wykorzystać ekscytujące inicjatywy w najbliższej przyszłości poprzez Vesi, i Blocktane, w tym produkty w zakresie kredytów i powiernictwa, danych web3 oraz złożonych instrumentów pochodnych.

Źródło obrazu: Shutterstock


Źródło artykułu