W sprawie wstrzymania i zaprzestania liście do szybko rozwijającej się giełdy kryptowalut FTXFederalna Korporacja Ubezpieczeń Depozytów (FDIC) ujawniła usuniętego tweeta prezesa giełdy, Bretta Harrisona, i wystosowała ostre ostrzeżenie dotyczące komunikatów firmy.

W oryginalnym tweecie Harrison napisał: „Bezpośrednie wpłaty od pracodawców na FTX US są przechowywane na indywidualnych kontach bankowych ubezpieczonych przez FDIC na nazwiska użytkowników”. Dodał też: „Akcje są przechowywane na kontach bankowych ubezpieczonych przez FDIC i SIPC. [Security Investor Protection Corporation]-ubezpieczonych kontach maklerskich”.

Chociaż Harrison poprowadził FTX do najlepszego w historii roku 2021, zwiększając przychody o 1000%.Teraz firma musi zmierzyć się z potężną agencją rządową.

Próbując wyjaśnić sytuację swoim 761 000 obserwatorom na Twitterze, Brett powiedział: „Jasna komunikacja jest naprawdę ważna; przepraszamy! FTX nie posiada ubezpieczenia FDIC (i nigdy nie mówiliśmy o tym na stronie internetowej); banki, z którymi współpracujemy, posiadają takie ubezpieczenie. Nigdy nie chcieliśmy, żeby było inaczej i przepraszamy, jeśli ktoś to źle zinterpretował”.

Wygląda jednak na to, że wypowiedzi Harrisona na Twitterze w odpowiedzi na list FDIC o „fałszywych oświadczeniach” były zgodne z prawdą: środki użytkowników są przechowywane w bankach ubezpieczonych przez FDIC.

Powiązane: Spór FDIC-FTX to kolejny powód dla inwestorów, aby wycofać swoje fundusze z giełd

Jego pierwotne wypowiedzi zostały zinterpretowane tak, jakby fundusze były ubezpieczone, co nie ma miejsca. Tak czy inaczej, firmom nie wolno wspominać o związkach z FDIC, chyba że istnieje bezpośredni związek i użyto odpowiedniego języka, by go jasno opisać.

To był błąd w przekazie ze strony FTX. Zdecydowanie popełniono błąd, który wywołał być może słuszne oburzenie społeczności. Mogli oni uznać, że dokonują transakcji na ubezpieczonej giełdzie, dzięki czemu katastrofalna awaria nie spowoduje utraty środków.

Nie ma jednak wątpliwości, że nie było w tym złowrogich motywów. Harrison błędnie poinformował o relacjach między FTX a FDIC i został szybko skorygowany, zanim natychmiast przystąpił do korygowania oficjalnego stanowiska FTX w sprawie ubezpieczenia depozytów. Można powiedzieć, że to tylko burza w szklance.

FDIC wystosowała tego samego dnia podobne listy do czterech innych firm z tego samego powodu: sugerowania, że istnieje ubezpieczenie depozytów, podczas gdy nie istnieje. Nasuwa się pytanie, czy jest to rzeczywiście wynik nieuczciwych działań.

Firmy takie jak Celsius stanowią zagrożenie dla branży

W przestrzeni kryptowalutowej można rzucić wiele szyderstw. Weźmy na przykład firmę Celsius. Można powiedzieć, że warunki polityki firmy nie były zgodne z tym, co sugerowała ona w swoich komunikatach. Około 1,7 mln klientów zostało pozostawionych na lodzie, nie wiedząc, czy będą mogli odzyskać swoje środki.

Rug pulls, scams and fraud thrive in a low-regulation industry, and indeed, this means there are plenty of villains out there at which to direct public anger .

W FTX można dostrzec misję prowadzenia poważnego biznesu i wspierania legalności w świecie kryptowalut. Jest to giełda, która jest na fali wznoszącej, przyciągająca i utrzymująca ponad 1 milion użytkowników i dokonująca transakcji o wartości około 10 miliardów dolarów dziennie (stan na luty 2022).

Powiązane: Binance vs. FTX: CZ wskazuje na „złych graczy”, którzy wywołują niepokój na giełdach kryptowalutowych

Konsumenci nie powinni nie ufać lub nie lubić dużych graczy tylko dlatego, że są wielcy. Firmy te są prawdopodobnie zwiastunami przyjęcia się kryptowalut w głównym nurcie, co z pewnością jest celem kryptowalut. Samodzielne przechowywanie środków jest oczywiście najbezpieczniejszym sposobem ich przechowywania, ale nie każdy jest w stanie zapewnić, że zminimalizuje wszystkie związane z tym ryzyka. Najlepszym rozwiązaniem jest giełda taka jak FTX.

Regulatorzy powinni być bardziej proaktywni, a mniej reaktywni

Skupienie się na doświadczeniu użytkownika końcowego może być niejasne, jeśli chodzi o kryptowaluty. Zmienność oznacza, że inwestorzy indywidualni najczęściej tracą pieniądze, podczas gdy śledzenie transakcji może być trudne, a rząd chce zachować taką możliwość.

W tej chwili wydaje się, że organy regulacyjne mogą wkroczyć tylko po rażących wpadkach, które muszą zostać naprawione. Chociaż kryptowaluty przenikają do głównego nurtu, ogólny odbiór społeczny wydaje się być negatywny, a masowe przyjęcie będzie możliwe dopiero za kilka lat.

Kluczem mogą być regulacje prawne współdziałające z pojawieniem się rozwiązań mainstreamowych, które zapewniają rzeczywiście wspaniałe doświadczenia użytkownika. Decydenci mieli mnóstwo czasu, aby przygotować się na przyszłość, w której blockchainy będą stanowić podstawę ogromnych ilości aplikacji w świecie rzeczywistym. Kiedy technologia ta dojrzeje do tego stopnia, że będzie równie prosta jak korzystanie z internetu, perspektywa inteligentnego nadzoru regulacyjnego stanie się o wiele bardziej prawdopodobna.

Toby Gilbert jest dyrektorem generalnym Coinweb.io, platformy obliczeniowej typu cross-chain. Ukończył studia na Uniwersytecie Globalnym w Londynie (UCL), zanim rozpoczął karierę w branży technologicznej i telekomunikacyjnej. Zainwestował i wyszedł z trzech firm telekomunikacyjnych w Europie, Afryce i Azji przed dołączeniem do Coinweb w 2018 roku. Był również współzałożycielem projektów Blockfort i OnRamp DeFi.

Wyrażone opinie należą wyłącznie do autora i nie muszą odzwierciedlać poglądów Cointelegraph. Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie jest przeznaczony i nie powinien być traktowany jako porada prawna lub inwestycyjna.




Źródło artykułu