„Nitimur in vetitum” (Wiecznie dążymy do tego, co zakazane)

Trzeba mieć diabła w ciele, żeby sugerować, że w algorytmie komputerowym jest coś złego. Z pewnością należałoby to zaliczyć do podstawowych cech ewolucji Bitcoina: został on nazwany złem więcej razy niż diabeł, w setkach miejsc mówiło się o jego zakazie, a przez to stał się znacznie silniejszy i bardziej pożądany. Przez ponad dziesięć lat nasi dobrzy politycy organizowali ataki przeciwko temu samemu wrogowi, a jedyne, co osiągnęli w ten sposób, to fakt, że poprzez zwyczaj bronienia się, Bitcoin stał się bardziej wytrwały i zaciekły, co jest całkiem naturalne, ponieważ tam, gdzie stawiamy na zło, wyrażamy relację strachu, a zatem słabość.


Źródło artykułu