W kryptosferze istnieje ogromna ilość bogactwa, które wydaje się być poza zasięgiem.

Od dłuższego czasu statystyki wskazują, że cztery miliony Bitcoinów – prawie 20% całkowitej podaży – zostało bezpowrotnie utracone. Większość z nich została wydobyta, gdy sieć dopiero raczkowała, a początkujący użytkownicy wyrywali sobie włosy z głowy po utracie kluczy prywatnych. Jeden Walijczyk przetrwał dziewięcioletnią batalię, podczas której próbuje odebrać ze składowiska dysk twardy zawierający 7500 BTC.

Ale to nie jedyny skarb, który warto odkryć. Na przykład, czy wiesz, że ponad 500 portfeli Ethereum w przedsprzedaży nie zostało jeszcze odzyskanych… a ich łączna wartość wynosi kilka miliardów dolarów?

Przedsprzedaż ETH – która jest obecnie drugą co do wielkości kryptowalutą na świecie – miała miejsce latem 2014 roku. W tym czasie za jednego Bitcoina można było kupić 2000 Etherów. Teraz kurs wymiany jest znacznie mniej korzystny: za 1 BTC można kupić tylko 12 ETH. W przedsprzedaży wzięły udział 8 893 osoby, które otrzymały tokeny w bloku genesis – ale według ekspertów setki portfeli pozostają nietknięte.

Niektóre z tych portfeli zawierają dziesiątki ETH – liczbę, która dziś jest warta dziesiątki tysięcy dolarów. Inne mają w środku ponad 10 000 ETH, co oznacza, że ich właścicielom brakuje 20 milionów dolarów.

Wszystko to rodzi poważne pytania: Czy te portfele to stracona sprawa? Czy nadchodzące połączenie – w którym Ethereum przechodzi z Proof-of-Work na Proof-of-Stake blockchain – będzie oznaczać, że te fundusze są po prostu nie do odzyskania? I co więcej, kto przy zdrowych zmysłach straciłby dostęp do swoich kryptowalut po wzięciu udziału w przedsprzedaży?

Cóż, istnieje wiele czynników, które mogą doprowadzić do utraty kluczy prywatnych portfeli w przedsprzedaży. Może to być problem z przeglądarką, problemy z ustawieniami klawiatury w języku obcym lub złe praktyki bezpieczeństwa. Nie zapominajmy, że w tamtych czasach kryptowaluty były błyszczące i nowe – a wielu wczesnych inwestorów dowiadywało się o nich na bieżąco.

Co więc powinni zrobić ludzie, którzy posiadają jeden z tych portfeli w przedsprzedaży? Poddać się i marzyć o tym, co mogło być? Wykorzystać to doświadczenie jako porywającą historię na przyjęciach obiadowych – opowiadając o tym, jak straciłeś miliony dolarów? A może walczyć i rozpocząć żmudny proces odzyskiwania tego, co należy do ciebie?

Jak odzyskać portfel z przedsprzedaży

Można to zrobić. Pierwszym krokiem jest udanie się do Etherscan, eksploratora blockchain, i sprawdzenie salda adresu, z którego odzyskaniem masz problemy. Jeśli kryptowaluta jest jeszcze do odebrania, to znaczy, że jest praca do wykonania – i nadszedł czas, aby zrobić krok wstecz i zastanowić się, jakie byłyby wymagania dotyczące hasła do Twojego portfela.

Następny punkt jest nieco trudniejszy. Musisz spróbować przypomnieć sobie hasła, których często używałeś w tamtym czasie. Oprogramowanie o nazwie Hashcat może posłużyć do przetestowania wielu wariantów – naprzemiennego stosowania wielkich i małych liter oraz zamiany liter takich jak a oraz i na znaki specjalne, takie jak @ oraz ! Dzięki odpowiedniej karcie graficznej będziesz mógł wykonać 200 000 sprawdzeń haseł na sekundę.

Wszystko to może wydawać się trudne – i nadal istnieje ryzyko, że skończysz z pustymi rękami, nie mogąc znaleźć nieuchwytnego hasła do portfela przedsprzedażowego Ether. Nie oznacza to jednak, że nie masz już żadnych możliwości. Następnie nadszedł czas, aby skorzystać z pomocy profesjonalistów, którzy mają doświadczenie w łamaniu kodu i przywracaniu właścicielom ich kryptowalut.

KeychainX twierdzi, że zapomniane portfele przedsprzedażowe często mają specyficzne parametry – i stworzył niestandardowe oprogramowanie, aby z powodzeniem odzyskać utracone kryptowaluty.

Projekt powiedział Cointelegraph: „Zagubione portfele kryptowalut to duży ból głowy dla wielu właścicieli kryptowalut. KeychainX pomógł ponad 200 osobom w ciągu ostatnich 12 miesięcy odzyskać miliony utraconego Etheru, Bitcoina i Dogecoina.”

Dowód jest w puddingu

Jeden z entuzjastów Ethereum skontaktował się z KeychainX po wzięciu udziału w przedsprzedaży Etheru – zgromadził 1000 ETH za jedyne 300 dolarów. W chwili pisania tego tekstu ta kryptowaluta byłaby warta 2 miliony dolarów. Był tylko jeden problem: klient uważał, że portfel jest uszkodzony.

Był dość pewny hasła, ale istniały dwa główne problemy: po pierwsze, był w połowie Francuzem, co oznacza, że może być problem z rozszyfrowaniem obcych znaków. Po drugie, hasło miało 99 znaków. (Na domiar złego hasło miało charakter seksualny, co oznaczało, że specjaliści projektu musieli znaleźć popularne zwroty w języku angielskim i francuskim, które można było przetestować).

KeychainX zdołał wymyślić, jak przetłumaczyć znaki specjalne, które zaszyfrowały jego portfel – traktując je tak, jakby były cyrylicą. Był to proces, który trwał kilka tygodni – a na dodatek odnalezienie klienta i przekazanie mu dobrej wiadomości zajęło trzy dni.

Projekt ma na celu nie tylko odzyskanie dawno utraconej kryptowaluty, ale także zapobieżenie podobnej sytuacji dla przyszłych inwestorów. Otrzymał on patent w USA i Japonii na bezkluczowy portfel kryptowalutowy, który wykorzystuje dane geolokalizacyjne i biometryczne do przechowywania kluczy prywatnych. Co więcej, planuje uruchomienie automatycznego serwisu odzyskiwania kryptowalut, który umożliwi ludziom wykorzystanie ich nadwyżki mocy GPU do przyłączenia się do społecznego systemu odzyskiwania.

Współzałożyciel Ethereum, Vitalik Buterin, podzielił się niedawno swoją wizją społecznego odzyskiwania danych na konferencji Blockchain Futurist w Kanadzie – wyjaśniając, jak świat Web3 mógłby zaoferować bardziej efektywne podejście do odzyskiwania kont niż Web2 kiedykolwiek. Na przykład, użytkownicy mogliby wyznaczyć pięć kontaktów do odzyskiwania – dwie z nich to instytucje, jeden z nich to pracodawca, a także ich ojciec i przyjaciel. Trzy z tych zaufanych źródeł mogłyby wspólnie potwierdzić, że konto powinno zostać odblokowane.

Utrata kryptowalut może być niszcząca – ale projekty takie jak KeychainX pracują nad tym, by w przyszłości doświadczyło tego znacznie, znacznie mniej osób.

Zrzeczenie się odpowiedzialności. Cointelegraph nie popiera żadnych treści ani produktów na tej stronie. Chociaż naszym celem jest dostarczenie wszystkich ważnych informacji, które możemy uzyskać, czytelnicy powinni przeprowadzić własne badania przed podjęciem jakichkolwiek działań związanych z firmą i ponoszą pełną odpowiedzialność za swoje decyzje.


Źródło artykułu