Cała koncepcja Metaverse i Web3.0 może być nowa dla osób z zewnątrz, ale gracze żyją w tej rzeczywistości od lat.

Phil Spencer, dyrektor generalny Microsoft Gaming, ujawnił to stanowisko w wywiadzie z Bloomberg Studio 1.0podkreślając, że współcześni gracze nie do końca rozumieją dreszczyk emocji związany z metawersją, „ponieważ technologie, które zwolennicy uznają za nowatorskie, są tymi, których doświadczają w grach od lat”.

„Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że gracze mogą spojrzeć na metawersję i pomyśleć… Mam już swój awatar, mogę wejść do wspólnego świata i mogę prowadzić rozmowy głosowe” – powiedział.

Spencer powtórzył, że Microsoft jest bardzo ostrożny, jeśli chodzi o pewne odłamy ekosystemu gier opartych na blockchainie, takie jak Play-to-Earn (P2E). Gigant technologiczny jest ostrożny, ponieważ nie chce, aby jego platformy były nadmiernie monetyzowane, chociaż Spencer zauważył, że niektóre formy monetyzacji są już powszechne w ekosystemie Web2.0.

„Istnieją hodowcy złota, ludzie, którzy dosłownie spędzają swój czas, wykonując jakieś trudne zadanie w grze, aby zgromadzić trochę waluty, którą następnie mogą sprzedać innemu bogatemu graczowi za prawdziwe pieniądze, aby ta osoba nie musiała poświęcać swojego czasu… Ale teraz można znaleźć gry, które zaczynają wbudowywać to w ekonomię samej gry”.

Zastrzeżenia Microsoftu dotyczące monetyzacji NFT i związanych z nimi innowacji skłoniły Mojang Studios, startup stojący za platformą gry Minecraft, do zakazania wszelkich form NFT i działań związanych z monetyzacją, jako że ogłosił jeszcze w lipcu.

Ograniczenia ogłoszone przez Minecrafta skłoniły platformy takie jak NFT Worlds do wycofania się z Minecrafta jako podstawowej platformy gry. Podsumowując, Microsoft nadal pozostaje jednym z głównych gigantów technologicznych, którzy dążą do postępu związanego z metawersją w miarę rozwoju Web3.0.

Źródło obrazu: Shutterstock


Źródło artykułu